Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Aktualności >



Flirt na Facebooku
2010-03-02

Anthony Stancl – 19 latek z hrabstwa Waukesha (USA) został skazany na karę 15 lat więzienia za szantażowanie nagimi zdjęciami i zmuszanie do seksu.
Anthony S. zdobywał zdjęcia nagich nastolatków podając się młodą dziewczynę. W zamian za przesłanie rozbieranych fotografii miał wysyłać swoje. Cała „procedura” miała miejsce na Facebooku. Po przesłaniu zdjęć chłopak groził, iż upubliczni fotografie jeżeli ofiara nie zgodzi na jego seksualną ofertę. W ten sposób zostało poszkodowanych około 30 młodych ludzi. Ofiarami przestępcy byli najczęściej chłopcy w wieku 15-17 lat, co dodatkowo zaostrzyło odpowiedzialność karną – sex z nieletnim. Stanclowi groziła kara 30 lat pozbawienia wolności.
Podsumowując nie można zaprzeczyć, że poszkodowani sami byli po części sobie winni – nie musieli wysyłać swoich nagich zdjęć nieznajomej osobie. Jak wskazują badania NCTUP 20% nastolatków wysyła swoje rozbierane zdjęcia do nieznanych osób, które „poznały” w sieci. Efektem tego typu zachowań są sprawy sądowe jak ta przytoczona w artykule. Pewnym jest też fakt, iż wiele takich sytuacji jest nie ujawnianych z powodu obawy przed zachowaniem środowiska jeżeli zostałyby ujawnione dane osobowe poszkodowanego. Należy zachować szczególną ostrożność podczas flirtowania w sieci aby potem nie żałować swojego zachowania gdy okaże się że po drugiej stronie wcale nie siedzi księżniczka z bajki…
 

źródło: www.di.com.pl, z dnia 01.03.2010r.
 


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji