 |
Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:
|
 |
|
Polski rząd chce poznać dane internautów
2010-04-26
Przedstawiciele firmy Google poinformowali opinie publiczną, iż polskie władze zwróciły się do nich z prośbą o udostępnienie danych internatów aż 86 razy.
Podane informacje dotyczą okresu od lipca do grudnia 2009 roku. Zdaniem Williama Echiksona, dyrektora komunikacji Google’a na Europę to właśnie ilość wniosków o udostępnienie danych skłoniły firmę do upublicznienia całego procederu. „W większości były to wnioski złożone przez policję” – wyjaśnia William Echikson. Nie wiemy jednak w ilu przypadkach wnioski o udostępnienie zostały pozytywnie rozpatrzone.
Google jest posiadaczem prawdopodobnie jednej z największych baz danych na świecie. W swoim systemie przechowują dane o setkach milionów osób z ponad 100 krajów. Informacje, które przechowuje Google a do których chcą uzyskać dostęp rządy krajów, dotyczą między innymi: adresów IP, czasu logowań, treści e-maili, a nawet historii wyszukiwanych przez internautów fraz.
Niedawno Google uruchomił specjalne narzędzie pod nazwą Government Requests, które pozwala na sprawdzenie liczby zapytań o dane oraz wniosków o ocenzurowanie treści, jakie koncern dostał między 1 lipca a 31 grudnia 2009 r. Amerykańska firma nie udostępniła tylko statystyk dotyczących Chin, ponieważ tego typu informacje są we wspomnianym państwie traktowane jako tajemnica państwowa.
Jak okazuje się nie tylko polskie władze starają się o dostęp do baz danych Google. Można nawet powiedzieć, iż Polska w omawianej kwestii jest daleko w tyle. Państwami najbardziej zainteresowanymi danymi są: Brazylia, która 3954 razy zwróciła się do Google, USA (3703), Wielka Brytania (1225) i Indie (1203). Polski rząd w tym rankingu zajął dopiero 11 miejsce (86). Zdaniem Williama Echiksona systematycznie zwiększa się ilość zapytań kierowanych przez państwa o udostępnienie danych. Jest to prawdopodobnie związane ze wzrastającą skalą cyberprzestępczości. Przedstawiciele amerykańskiego koncernu zapowiedzieli, iż informacje o wnioskach od państw będą na bieżąco aktualizowane.
źródło: www.gazetaprawna.pl, z dnia 26 kwietnia 2010r.
|