Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Aktualności >



Google pod lupą australijskiej policji
2010-06-08

 Amerykańska firma ma coraz większe problemy z uzasadnieniem legalności pozyskiwanych danych.
Google zdołało jakoś załagodzić spór z niektórymi państwami europejskimi (Google poszło na współprace) a już rysuje się kolejny konflikt, tym razem z władzami australijskimi. Przedmiot sporu jest ten sam, czyli nielegalne pozyskanie danych obywateli z sieci bezprzewodowych. Google weszło w posiadanie zbyt szerokiego zakresu danych podczas robienia zdjęć do usługi Street View. Przy okazji wykonywania fotografii amerykańska firma badała sieci Wi-Fi, przy czym niektóre z nich nie były zabezpieczone, więc Google pozyskało informacje np. na temat tego jakie strony dany użytkownik odwiedzał.
Sytuacja w Australii wygląda dla Google o wiele gorzej niż w Europie (gdzie udało się podpisać porozumienie w kwestii feralnych danych). Władze Australii zapowiedziały, że całą sprawa zajmie się wydział kryminalny, nie ma więc mowy o podpisaniu jakiejkolwiek ugody. Dodatkowo Robert McClelland – prokurator federalny Australii poinformował, że postępowanie zostało już wszczęte. Cała sytuacja stawia już i tak już nienajlepszą opinie na temat adekwatności przetwarzania danych przez Google w jeszcze gorszym świetle.

źródło: www.di.com.pl, z dnia 7 czerwca 2010r.


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji