Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Aktualności >



Podejrzany - Connect.me
2011-03-16

Nikt wie na czym może polegać działalność serwisu connect.me, który zbiera dane o internautach.
Oczywiście nikt poza jego twórcami, którzy jak się okazuje znaleźli ciekawy sposób na zbieranie danych o użytkownikach popularnych serwisów internetowych
Twórcy connect.me bazują na popularności takich serwisów jak Facebook i Twitter – internauci są proszeni o podanie informacji o swoich kontach na wspomnianych powyżej portalach. Nie wiadomo po co są „podejrzanemu serwisowi” te informacje. Na stronie jest zamieszczony link „zarezerwuj identyfikator connect.me”, po kliknięciu którego należy zalogować się do Facebooka, Twittera lub LinkedIn.
Najdziwniejsze jest to, ze ludzie zapisują się w serwisie connect.me nie wiedząc tak naprawdę do czego służy i nie zwracając absolutnie uwagi na ochronę swojej prywatności. Jak podkreśla Graham Cluley (analityk z firmy Sophos) tego typu zachowanie internautów jest szokujące i dodaje, iż „Dlaczego miałbym zaufać tym gościom i dać im dostęp do moich stron na Twitterze lub Facebooku? Nawet nie wiem do czego ma służyć ten produkt”.
Wydaje się, że zachowanie daleko idącej ostrożności wobec serwisu connect.me (przynajmniej na razie) jest jak najbardziej zalecane.

źródło: www.hacking.pl, z dnia 11 marca 2011 roku
 


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji