 |
Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:
|
 |
|
Imienne listy
2011-07-01
Tak stwierdził w swoim orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny.
Cała sprawa dotyczyła żądania imiennej listy członków zakładowej organizacji związkowej. Pracodawca zażądał przesłania takiej listy od zakładowej organizacji „Solidarność”. Związek wniósł skargę w tej kwestii do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który uznał takie żądanie narusza przepisy ustawy o ochronie danych osobowych (uodo). GIODO uznał, iż pracodawca nie ma podstawy prawnej do przetwarzania danych wszystkich pracowników korzystających z „ochrony” wynikającej z przynależności do związku zawodowego. Przepisy ustawy o związkach zawodowych upoważniają pracodawcę jedynie do wystąpienia o dane indywidualnych pracowników w sprawach ze stosunku pracy np. w związku z wypowiedzeniem umowy o prace. Jak podkreślił GIODO przepisy ustawy o związkach zawodowych nie uprawniają pracodawcy do uzyskiwania informacji o wszystkich pracownikach należących do związków zawodowych (jest to zbieranie danych „na zapas”).
Odmiennie uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny, który stwierdził, iż samo żądanie imiennej listy związkowców nie narusza uodo. WSA argumentował, iż nie doszło do przetwarzania danych więc nie można zastosować wspomnianej wcześniej ustawy. NSA podtrzymał wyrok WSA i oddalił skargę GIODO. Sędzia Jolanta Rajewska (NSA) w uzasadnieniu stwierdziła, iż „ Sam wniosek o nadesłanie imiennego wykazu związkowców nie jest jeszcze zbieraniem danych osobowych”.
Wiemy więc, że pracodawca może żądać danych związkowców ale czy może je też przetwarzać bo o to chyba tutaj chodzi … Pewnie doczekamy się jeszcze kolejnych wyroków w te sprawie.
źródło: www.rp.pl, z dnia 29 czerwca 2011 roku
|