 |
Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:
|
 |
|
Afera w Staszowie
2011-07-13
W Staszowie odkryto działalność grupy przestępczej, która wyłudzała kredyty.
Nie wiadomo dokładnie kto należał do wspomnianej grupy jednakże można już wysnuć pewne wnioski. Jedną z głównych podejrzanych jest pracownica Urzędu Skarbowego w Staszowie. Kobieta korzystając z pełnionego stanowiska pozyskiwała prawdopodobnie dane osobowe petentów urzędu. W sprawę mogą być również zamieszane inne osoby, które miałby wystawiać zaświadczenia o zarobkach. W wyniku tego procederu szajka mogła zaciągać kredyty na osoby, których dane zostały wyprowadzone z urzędu. Nie jest jeszcze znana ostateczna liczba poszkodowanych. Kredyty, które zostały zaciągnięte zaczynają się od kwoty kilkunastu tysięcy złotych a kończą na kwotach rzędu kilkuset tysięcy złotych.
Złodziej mogli w ten sposób wyłudzić kilka milionów złotych.
W sprawie nieuczciwej urzędniczki toczy się zarówno postępowanie karne jaki i dyscyplinarne. Zamieszanie w proceder jednej z urzędniczek „skarbówki” na pewno wpłynie negatywne na postrzeganie tego urzędu.
Jak mówi Jacek Mąka, naczelnik Urzędu Skarbowego w Staszowie „Jesteśmy urzędem państwowym i powinniśmy być godni zaufania. Każdy z urzędników ma dostęp do informacji, ale obowiązuje go tajemnica skarbowa. Nie może wykorzystywać ich do jakichkolwiek innych celów niezwiązanych z pracą zawodową i kompetencjami. W tym przypadku wszystkie te normy zostały złamane”
Sprawa jest obecnie badana przez policje i prokuraturę.
źródło: www.echodnia.eu, z dnia 07 lipca 2011 roku
|