 |
Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:
|
 |
|
Google niechętnie ujawnia dane internautów
2011-11-16
Taki wniosek możemy postawić jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość udostępnionych danych w kontekście ilości wniosków.
Na początku warto podkreślić, iż wnioski o udostępnienie danych składają zazwyczaj ograny ścigania w związku z prowadzonym postępowaniem. Polskie organy (od stycznia do lipca br.) złożyły 266 wniosków o udostępnienie danych. Google pozytywnie odpowiedział na co dziesiąty wniosek. W efekcie polskie władze uzyskały dane o 319 pojedynczych użytkownikach. Jak wyjaśnia Dorothy Chou, analityk Google’a „Składane do nas wnioski muszą spełniać cztery kryteria: być pisemne, mieć precyzyjną podstawę prawną, dotyczyć konkretnej osoby oraz być skierowane przez uprawnioną do tego agencję” oraz dodaje – „Widocznie te od polskiej administracji nie były wystarczająco dobrze sformułowane”.
Google od 2010 r. ujawnia ile zapytań o dane trafiło do rozpatrzenia. Każdy może zapoznać się z liczbą wniosków za pomocą specjalnego narzędzia „Government Requests”.
Bazy danych Google nie od dziś kuszą władze poszczególnych państw. Prawdopodobnie Google jest w posiadaniu największej bazy danych na świecie (adresy IP, czas logowań, treści e-maili oraz historia wyszukiwanych przez użytkowników fraz).
źródło: www.gazetaprawna.pl, z dnia 15 listopada 2011 roku
|