 |
Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:
|
 |
|
Wielka Brytania jednym z najbardziej kontrolowanych państw na swiecie
2008-04-29
Na liście instytucji, które mogą inwigilować obywateli znajdują się nawet samorządy miejskie i posterunki policji. (…)
Do samorządów miejskich w przeciągu dziewięciu ostatnich miesięcy 2006 roku na pozycję "tajnego źródła wywiadu osobowego" zgłaszało się dziennie 960 nowych aplikantów. Do podsłuchiwania telefonów i sprawdzania korespondencji zgłosiła się szokująca liczba 253 557 osób, z czego - uwaga! - większość została przyjęta. Dane z roku 2007 nie są jeszcze udostępnione.
Na terenie Wielkiej Brytanii jest zamonowanych ponad 4 miliony kamer (jedna przypada na 15 mieszkańców). Karty Oyster stosowane jako bilety w komunikacji miejskiej w Londynie pozwalają na wysledzenie w Londynie praktycznie każdego kto jest posiadaczem takiej karty, ponieważ za każdym razem kiedy wchodzi do metra lub autobusu jest to odnotowywane, również prawie wszyscy kierowcy są zarejestrowani w bazie kirowanej przez rzadowy departament ds. transportu.
Podobnie jest z danymi medycznymi - dostęp do nich ma być na wpół otwarty, by lekarze w każdej chwili mogli do nich zajrzeć. Jednak obok lekarzy są setki tysięcy innych osób, które mają równy dostęp do tych danych.
W policyjnej bazie DNA znajdują się blisko 4 miliony profili genetycznych. Rząd mówi, że to w celu zwalczania przestępczości. Jednak większość z nich należy do osób nienotowanych za naruszenia prawa. Mimo tego rząd nie zgadza się na ich usunięcie. Ostatnim pomysłem rządu jest propozycja przeprowadzenia "spisu ludności", czyli rejestr osób posiadających dowody osobiste. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych tłumaczy, że byłyby to tylko podstawowe dane. Jednak jak uzasadnić to, że do bazy danych miałyby na przykład wpłynąć odciski palców, skany siatkówki oka i rysopisy wszystkich obywateli? (…)
Źródło: LAIF,
Autor: Joanna Berendt
|