![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
||||||||||
![]() |
||||||||||
![]() |
Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych |
|||||||||
|
||||||||||
|
|
|
>Aktualności > CBA uzyska dostęp do informacji, jakie ZUS gromadzi o 25 milionach Polaków. Premier złamał konstytucję - uważa prof. Marek Safjan, b. prezes Trybunału Konstytucyjnego. 2007-10-09
CBA - na podstawie rozporządzenia premiera Jarosława Kaczyńskiego - ma uzyskać bezpośredni dostęp do informacji, które ZUS gromadzi o 25 milionach swoich płatników - osobach prywatnych i firmach. Komputerowa baza Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawiera nie tylko podstawowe dane, takie jak imię, nazwisko (nazwę) i adres, ale też informacje o przebiegu pracy ubezpieczonego, zwolnienia lekarskie, świadczenia, jakie pobiera z ZUS. Z zasobem ZUS informacji o Polakach nie może się równać żaden inny zbiór gromadzony przez jakąkolwiek instytucję w naszym kraju. Jego stworzenie i utrzymanie kosztowało do tej pory 2,1 mld zł. Dotąd Centralne Biuro Antykorupcyjne (jak policja, ABW i inne służby), chcąc uzyskać od ZUS dane ubezpieczonego Kowalskiego lub jakiejś firmy, musiało zwracać się do ZUS, wskazując dokładnie, o kogo chodzi, i podając sygnaturę sprawy. Teraz CBA - jako jedyna ze służb specjalnych! - zdobędzie stały i bezpośredni dostęp do bazy Zakładu. Funkcjonariusze CBA będą mogli sprawdzać dowolne osoby. (…) Jednak rozporządzenie premiera Kaczyńskiego, w ocenie Ewy Kuleszy, b. inspektor ochrony danych osobowych, oraz Marka Safjana, b. prezesa Trybunału Konstytucyjnego, łamie ustawę o CBA. Bo pozwala na więcej niż ona. Ustawa (art. 22) każe, by funkcjonariusz CBA każdorazowo zwracał się o konkretne dane, okazując imienne upoważnienie swego szefa. A rozporządzenie premiera dopuszcza zawieranie między CBA a instytucjami państwowymi (takimi jak ZUS) umów, wedle których CBA może dostać bezpośredni dostęp do informacji - bez każdorazowego wniosku. - To naruszenie konstytucji - mówi prof. Safjan. Prezes Wypych zapewnia, że dane z aplikacji PI3, do których CBA będzie miało dostęp, są ograniczone. Twierdzi, że nie ma tam informacji np. o chorobach. Według informatora "Gazety" ZUS nie będzie miał kontroli nad tym, po jakie dane sięga CBA. Ma o tym świadczyć pismo dyr. Seweryniaka z 25 września. Dyrektor chce, by dane, które ściągają z ZUS funkcjonariusze, nie podlegały automatycznej kontroli obejmującej całą sieć informatyczną ZUS. Jak zatem ZUS sprawdzi, co z jego danymi robi CBA? Co miesiąc dyr. Seweryniak będzie dostawał dwie płyty CD z zapisem operacji CBA na danych ZUS. (…) Źródło: Gazeta Wyborcza, październik 2007 |
![]() |
|
![]() |
Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności |
Regulamin |
Nota prawna
|