Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Aktualności >



Udostępnianie danych ofiar wypadków.
2007-09-02

Znają nazwiska, adresy oraz prywatne numery telefonów ofiar wypadków i obiecują im gigantyczne odszkodowania. Wszystkie namiary sprzedaje im policja - żalą się zdegustowani poszkodowani.

Windykatorem ubezpieczeń może zostać każdy. Nie trzeba być nawet prawnikiem. Wystarczy zarejestrować działalność gospodarczą i już można zarabiać na odszkodowaniach. Z poszkodowanym w wypadku podpisuje się umowę i z góry ustala prowizję. Z reguły wynosi ona 20-30 proc. kwoty odszkodowania. Potem do towarzystwa ubezpieczeniowego wysyła się wniosek o wypłatę klientowi pieniędzy z polisy (wzór w internecie), dokumentację medyczną, notatkę z policji oraz numer konta. Odbiór gotówki to tylko kwestia czasu. Jedyny kłopot to dotarcie do ofiar wypadków. Z ustaleń dziennikarzy Gazety wynika, że windykatorzy kupują ich dane od policjantów. (…)

26-letni Arkadiusz R. z Katowic na początku kwietnia cudem przeżył wypadek drogowy. Mężczyzna przez siedem dni leżał w śpiączce w szpitalu. Kiedy się wybudził, dowiedział się od rodziców, że skontaktowała się z nimi Iwona K., windykatorka ubezpieczeń. Obiecała, że zdobędzie gigantyczne odszkodowanie. Nalegała na jak najszybsze podpisanie umowy. - Nie chciała powiedzieć, jak do nas dotarła. (…)

Policję obciąża także historia Ewy K. z Katowic. W styczniu przeżyła zderzenie z tirem. Z wypadku wyszła ze złamaną ręką, urazem kręgosłupa i obrażeniami głowy. Kiedy doszła do siebie, wezwano ją na przesłuchanie do katowickiej komendy. Tam opisała przebieg wypadku. Zaraz potem zaczęli wydzwaniać do niej windykatorzy. (…)

Źródło: Gazeta Wyborcza


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji