Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Orzecznictwo>WSA>2007 >



II SA/Wa 975/07
2009-04-09

Orzeczenie prawomocne

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 października 2007 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2007 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia danych osobowych

oddala skargę


UZASADNIENIE

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. o nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.  Kodeks postępowania administracyjnego /Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz.1071 z późn. zm./ w związku z art. 12 pkt 2, art. 22, z art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych /Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 ze zm./ po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w sprawie z wniosku D. Sp. z o.o. z siedzibą w W. przy [...] o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] grudnia 2006 r. ([...]), mocą której Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nakazał D. Sp. z o.o. udostępnienie J. K. zam. w P. przy ul. [...] adresów zamieszkania A. P. i M.P. - dziennikarzy dziennika "[...]", utrzymał decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że w dniu [...] czerwca 2006 r. do Biura Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych wpłynęło pismo J. K., zawierające wniosek o nakazanie D. Sp. z o.o. z siedzibą w W. przy [...]  wydawcy dziennika "[...]" udostępnienia jej adresów zamieszkania A. P. i M. P. - dziennikarzy dziennika "[...]", celem umieszczenia ich w pozwie do sądu przeciwko ww. osobom. Pozew ten miałby zostać złożony z powodu naruszenia - w ocenie J. K. - przez wspomniane osoby jej dóbr osobistych wskutek publikacji prasowej w dzienniku "[...]". W uzasadnieniu wniosku J. K. wskazała, że zwróciła się do D. Sp. z o.o. z prośbą o udostępnienie danych osobowych, w oparciu o art. 29 pow. ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych oraz przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jednakże prośba jej pozostała bez odpowiedzi. Organ wskazał, że przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w wyniku, którego ustalił, że:
W dniu [...] czerwca 2004 r. w "[...]" (str. [...]) ukazał się artykuł prasowy pt. "[...]" autorstwa A. P. oraz M. P. opatrzony zdjęciem przedstawiającym wizerunek J. K. oraz zwierającym m.in. informację, iż "Sąd w P. skierował na sześciotygodniowe badania J. K.".
W dniu [...] maja 2005 r. J. K. złożyła w Sądzie Okręgowym w W. pozwy przeciwko A. P. i M. P. o naruszenie jej dóbr osobistych. Pismem z dnia [...] lutego 2006 r. Sąd Okręgowy w W. wezwał J. K. do wskazania miejsca zamieszkania pozwanych (sygn. akt: [...]). W dniu [...] czerwca 2006 r. Sąd Okręgowy w W. wydał zarządzenie, mocą którego zwrócił pozew "w części dotyczącej pozwanych" z powodu niewykonania przez J. K. zarządzenia Sądu i niewskazania adresów pozwanych.
Pismem z dnia [...] czerwca 2006 r. J. K. zwróciła się do D. Sp. z o.o. - wydawcy dziennika "[...]" o udostępnienie danych osobowych w zakresie miejsca zamieszkania dziennikarzy "[...]": A. P. oraz M. P. Organ wskazał, że z uzasadnienia pisma wynikało, że dane są jej niezbędne do wszczęcia postępowania cywilnego przeciwko tym osobom. Powyższe pismo pozostało bez odpowiedzi D. Sp. z o.o.
 D. Sp. z o.o. w wyjaśnieniach złożonych Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych wskazał, że dane adresowe osób znanych z imienia i nazwiska są dostępne w Centralnym Biurze Adresowym.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych podał, że zgodnie art. 29 ust. 2 powołanej ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być także udostępnione w celach innych, niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą. Dane osobowe udostępnia się na pisemny, umotywowany wniosek, chyba że przepis innej ustawy stanowi inaczej. Wniosek powinien zawierać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i przeznaczenie (ust. 3). Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, dla którego zostały udostępnione (ust. 4). W przypadku bezzasadnej odmowy udostępnienia danych osobowych stosownie do wniosku z art. 29 ust. 2 ustawy, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma prawo - zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy - w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych nakazać udostępnienie danych osobowych.
Organ uzasadniając decyzję wskazał ponadto, że jest on upoważniony do oceny decyzji podejmowanych przez administratorów danych osobowych na podstawie art. 29 ustawy o ochronie danych osobowych. Powołując się zaś na poglądy doktryny organ podał, że jeżeli ubiegający się o udostępnienie danych osobowych nie zgadza się z odmowną decyzją administratora danych, może wystąpić do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, w przypadku zaś stwierdzenia, iż doszło do naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, organ nakaże administratorowi, w drodze decyzji administracyjnej, przywrócenie stanu zgodnego z prawem - w tym przypadku nakaże udostępnienie danych osobowych. Wniosek zaś o udostępnienie danych osobowych może złożyć dowolny podmiot (osoba fizyczna, dowolna jednostka organizacyjna, zarówno publiczna jak i prywatna). Złożenie takiego wniosku nie zobowiązuje administratora do udostępnienia danych osobowych. Musi on bowiem ocenić, czy zostały spełnione pozostałe przesłanki udostępnienia danych osobowych. Ocena jego jest jednakże kontrolowana w postępowaniu przed Generalnym Inspektorem, który może nakazać w drodze decyzji administracyjnej "udostępnienie danych". Organ powołał się również na dotychczasowe orzecznictwo Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, które zdaniem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nie pozostawia w tym zakresie żadnych wątpliwości i potwierdza, iż weryfikacja decyzji administratora o odmowie udostępnienia danych podlega weryfikacji organu ochrony danych osobowych (por. wyrok z dnia 31 maja 2006 r. sygn. akt II SA/Wa 15/06).
Uzasadniając decyzję organ wskazał, że J. K. wiarygodnie uzasadniła potrzebę pozyskania wnioskowanych danych wskazując, że są one jej niezbędne do wytoczenia powództwa przeciw osobom, których wnioskowane dane dotyczą w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych przez publikację prasową. J. K. wskazała bowiem osoby, których te dane dotyczą, wskazała podstawę prawną żądania, tj. art. 29 ustawy oraz wskazała, że dane te są jej "potrzebne do Sądu" w związku z rażącym naruszeniem jej dóbr osobistych. Organ dodał ponadto, że D. sp. z o.o. nie podjął żadnych czynności w celu usunięcia wątpliwości, co do wiarygodności wniosku i nie odpowiedział w jakiejkolwiek formie na wniosek J. K. Nie zwrócił się również do niej o wyjaśnienie ewentualnych wątpliwości, co do zakresu żądanych danych oraz podstaw faktycznych i prawnych takiego wniosku. Dopiero na etapie postępowania przed organem ustosunkował się do niego wskazując, że sprawa ta jest sprawą "błahą" i poddał w wątpliwość samą okoliczność zwrócenia się przez J. K. z wnioskiem. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych uznał, że nieuzasadniony jest pogląd spółki wskazujący, że nie ciąży na niej jako podmiocie prawa prywatnego obowiązek stania na straży konstytucyjnie gwarantowanych innym podmiotom praw i nie wolno tym samym czynić zarzutu, iż nie działa na rzecz praw innych osób, tym bardziej w przypadku, gdy realizacja tych praw jest skierowana przeciwko pracownikom Spółki. Spółka wskazywała bowiem we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, że nie sposób uznać, iż jedynie poprzez udostępnienie danych przez Spółkę J. K. będzie mogła realizować przysługujące jej prawo do sądu. Przysługuje jej środek ochrony dóbr osobistych naruszonych publikacją prasową zamieszczoną na łamach "[...]" w postaci sprostowania lub odpowiedzi prasowej.
Reasumując, organ uznał, że do realizacji konkretnych praw J. K. niezbędnym było uzyskanie przez nią określonych danych osobowych i jeżeli spełnia ona ustawowe przesłanki do ich uzyskania (art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych), powinna takie dane uzyskać. Na administratorze danych ciąży bowiem obowiązek udostępnienia tych danych osobowych w trybie i na zasadach określonych przepisami ustawy o ochronie danych osobowych. Dodać przy tym należy, że tylko do wnioskodawczyni należy decyzja, co do sposobu realizacji przysługujących jej praw. D. Sp. z o.o. nie mógł natomiast uzasadniać odmowy ich udostępnienia tym, że J. K. mogła realizować swoje prawo do ochrony dóbr osobistych poprzez instytucję sprostowania lub odpowiedzi prasowej, do czego dane osobowe, które miały te dobra naruszyć, nie są jej potrzebne. Konstytucja RP w art. 47 gwarantuje bowiem prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. A zatem, dla skutecznego wytoczenia zgodnie z wolą J. K. powództwa, niezbędne jest wniesienie pozwu, który spełniać będzie warunki określone w art. 187 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie bowiem z tym przepisem pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać: dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna - przytoczenie okoliczności faktycznych. Zgodnie natomiast z art. 126 § 1 pkt 1 tej ustawy, każde pismo procesowe powinno zawierać m.in. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników. Niezbędnym zatem elementem pozwu o naruszenie dóbr osobistych jest oznaczenie w nim osoby, przeciwko której żądanie określone w pozwie jest skierowane (tj. przyszłej strony procesowej w sporze z tytułu naruszenia dóbr osobistych) w zakresie jej adresu zamieszkania. Organ wskazał również, że z przepisu art. 29 ust. 2 nie wynika, że udostępnienie żądanych danych może nastąpić dopiero po bezskutecznej próbie ich pozyskania z innego źródła.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji GIODO i umorzenie postępowania pełnomocnik skarżącej Spółki z o.o. [...] zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów prawa procesowego. Naruszenie prawa materialnego, zdaniem skarżącej polegało na zastosowaniu błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu w sprawie przepisów art. 12 ust. 2, art. 18 ust. 1, art. 29 ust. 2, art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002 r. Nr 101, poz. 926). Naruszenie zaś przepisów prawa procesowego polegało na niedopełnieniu obowiązków spoczywających na organie z mocy art. 6, art. 7, art. 8, art.11 oraz art. 107 § 1 i § 3 kpa. Pełnomocnik strony skarżącej wniósł również o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Pełnomocnik skarżącej spółki zarzucając organowi naruszenie art. 29 ust. 2 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych wskazał, że naruszenie polegało na zastosowaniu nieprawidłowej interpretacji tego przepisu poprzez przyjęcie, że na administratorze danych osobowych spoczywa, w przypadku spełnienia warunków opisanych w tym przepisie, obowiązek udostępnienia danych osobowych podmiotowi o to wnioskującemu. Tymczasem z brzmienia tego przepisu jednoznacznie wynika, iż administrator danych osobowych może, lecz nie musi udostępnić danych wymienionych we wniosku. Przepis ten bowiem nie tylko przyznaje podmiotom prawo do ubiegania się o udostępnienie danych osobowych, ale także stanowi upoważnienie dla administratora tych danych do ich zgodnego z prawem udostępnienia w przypadkach innych niż wyraźnie przewidziane w przepisach prawa. Decyzja o ich udostępnieniu należy jedynie do administratora danych osobowych. Nie oznacza to oczywiście, iż administrator jest uprawniony do podejmowania decyzji w tym przedmiocie całkowicie dowolnie. W ustawie zostały wskazane warunki, które musi spełnić wnioskodawca, aby uzyskać dostęp do danych osobowych. Jednakże ocena, czy warunki te zostały spełnione, a tym samym, czy dane zostaną udostępnione należy wyłącznie do administratora danych. Pełnomocnik skarżącej podał dalej, że przedstawiona interpretacja wskazanego przepisu prawa wynika przede wszystkim z wykładni językowej i logicznej ust. 2 w art. 29 ustawy. Posłużenie się czasownikiem "może" jednoznacznie wskazuje na wolę ustawodawcy pozostawienia decyzji w przedmiocie udostępnienia danych w sferze uznania administratora. Prawidłowość zaprezentowanej wykładni znajduje potwierdzenie także w wynikach interpretacji systemowej ustępu 2 w powiązaniu z ustępem 1 art. 29 ustawy. W ostatnim z powołanych przepisów ustawodawca nakładając obowiązek, użył słów: "administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane". Zróżnicowanie brzmienia obu przepisów jednoznacznie wskazuje na wolę ustawodawcy nadania im odmiennego charakteru (ust. 1 - obowiązek, ust. 2 - uprawnienie). Zdaniem pełnomocnika skarżącej organ administracji nie jest uprawniony do zastępowania administratora danych w ocenie spełnienia przez wnioskodawcę przesłanek udostępnienia danych w trybie art. 29 ust. 2 ustawy. Nie wolno więc organowi nakazywać udostępnienia danych na podstawie wskazanego przepisu. Tym samym należy uznać, iż poprzez wydanie przedmiotowych decyzji doszło do naruszenia zasady praworządności wyrażonej w art. 2 i 7 Konstytucji RP oraz art. 6 i 7 kpa. Skarżąca spółka wskazała ponadto, że organ w decyzji z dnia [...] kwietnia 2007 r. nie legitymował się podstawą prawną do wydania zaskarżonych decyzji. W świetle bowiem stanowiska GIODO, warunkiem przeprowadzenia kontroli administracyjnej jest uprzednie wydanie decyzji przez administratora danych osobowych o odmowie ich udostępnienia. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała jednak miejsca. Brak odpowiedzi D. na wniosek J. K. spowodowany był jego formalną wadliwością, a nie brakiem chęci udostępnienia wnioskodawczyni danych. Wniosek J. K. nie spełniał żadnego z formalnych warunków wymienionych w art. 29 ust. 3 ustawy: nie był umotywowany, nie wskazywał zakresu, ani przeznaczenia żądanych danych osobowych. Tym samym należy uznać, że skarżąca spółka nigdy nie odmówiła wnioskodawczyni udostępnienia danych, lecz otrzymała wniosek, który nie mógł zostać merytorycznie rozpatrzony. Wnioskodawczyni w ogóle nie wskazała powodu, ze względu na który wystąpiła o udostępnienie danych. We wniosku nie wspomniała bowiem o wytoczonym powództwie cywilnym przeciwko dziennikarzom "[...]": A. P. oraz M. P. jako o przyczynie wystąpienia z wnioskiem. Wnioskodawczyni ograniczyła się jedynie do stwierdzenia, iż doszło do rażącego "naruszenia jej dóbr osobistych na łamach "[...]". Nie sposób przy tym przyjąć, iż administrator danych powinien "domyślać się" potrzeby ich posiadania na podstawie wniosku, w którym zabrakło określenia tej potrzeby. Brak wskazania przez wnioskodawczynię potrzeby posiadania danych oznacza także, iż nie został spełniony warunek określenia we wniosku przeznaczenia danych (art. 29 ust. 3 in fine ustawy). Spółka uznała, że nie odmówiła udostępnienia danych osobowych lecz otrzymała wniosek, który nie mógł być merytorycznie rozpatrzony. Wniosek nie zawierał wiarygodnego uzasadnienia potrzeby posiadania danych. Ponadto skarżąca wskazała, że J. K. nie dołączyła do wniosku żadnego dokumentu, który stanowiłby potwierdzenie konieczności posiadania danych. W dalszej części uzasadnienia pełnomocnik skarżącej podał, że dopiero w postępowaniu prowadzonym przez GIODO J. K. przedstawiła pismo z dnia [...] lutego 2006 r. z Sądu Okręgowego w W. wzywające ją do wskazania miejsca zamieszkania pozwanych oraz zarządzenie tego Sądu z dnia [...] czerwca 2006 r., zwracające J. K. pozew "w części dotyczącej pozwanych". Skarżąca wskazała również, że zaskarżona decyzja z dnia [...] grudnia 2006 r. wydana została w oparciu o nieprawidłowy przepis kompetencyjny. Podstawą do wydawania przez GIODO decyzji w zakresie przywracania stanu zgodnego z ustawą jest art. 18 ust. 1 ustawy, nie zaś art. 12 ust. 2 ustawy. Tym samym decyzja organu wydana została z naruszeniem art. 107 § 1 kpa. Świadczy to również o wydaniu decyzji sprzecznej z zasadą legalizmu i praworządności wyrażonej w art. 6 i 7 kpa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, przytaczając argumenty jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje;

Stosownie do treści art. 13 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości na siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona.
Natomiast zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm./, sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Dokonując kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji stwierdzić należy, że nie narusza ona prawa. Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji jest art. 29 ust. 2 w związku z art. 22 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 ze zm.). Przepis art. 29 ust. 1 i ust. 2 stanowi podstawę do żądania udostępnienia danych osobowych przez osoby trzecie w celach innych niż włączenie do zbioru. Wskazać należy, że przepis ten w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 maja 2004 r. nie dawał podstaw do żądania udostępnienia danych, jeżeli administratorem danych były podmioty z sektora prywatnego. Sytuacja uległa zasadniczej zmianie po nowelizacji ust. 2 tego artykułu ustawą z dnia 22 stycznia 2004 r. o zmianie ustawy o ochronie danych osobowych oraz ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (Dz. U. Nr 33, poz. 285), która to nowelizacja daje obecnie prawo do żądania udostępnienia danych osobowych przez osoby trzecie w celach innych niż włączenie do zbioru, również, jeżeli administratorem danych są podmioty z sektora prywatnego. Art. 29 powołanej ustawy stanowi, iż w przypadku udostępniania danych osobowych w celu innym niż włączenie do zbioru, administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane osobom lub podmiotom uprawnionym do ich otrzymania na mocy przepisów prawa (ust. 1). Dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1 mogą być także udostępniane w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą (ust. 2). Dane osobowe udostępnia się na pisemny wniosek chyba, że przepis ustawy stanowi inaczej. Wniosek powinien zawierać informacje umożliwiające wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i przeznaczenie (ust. 3). Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, dla którego zostały udostępnione (ust. 4). Wskazać należy, że zarzuty skarżącej spółki w stosunku do decyzji sprowadzają się w istocie do zastosowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych niewłaściwej wykładni art. 29 ust. 2 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych. Strona skarżąca uważa bowiem, że administrator danych może, lecz nie musi udostępniać danych wymienionych we wniosku nawet w sytuacji uwiarygodnienia tego wniosku, podczas gdy organ wydając decyzję nakazującą udostępnienie danych z uprawnienia administratora uczynił obowiązek. Zdaniem spółki organ administracji nie jest uprawniony do zastępowania administratora danych osobowych w ocenie spełnienia przez wnioskodawcę przesłanek z art. 29 ust. 2 i nie wolno mu na podstawie tego przepisu nakazywać udostępniania danych osobowych. Ponadto skarżąca spółka wskazała, że nie wydała decyzji o odmowie udostępnienia danych osobowych. Brak odpowiedzi z jej strony spowodowany był formalną wadliwością wniosku. Nie zawierał wiarygodnego uzasadnienia potrzeby posiadania danych. Ponadto do wniosku nie został dołączony żaden dokument, który stanowiłby potwierdzenie tych okoliczności.
A zatem Spółka skarżąca uznała, że nie odmówiła wnioskodawczyni udostępnienia danych, a jedynie wniosek ten nie mógł być rozpatrzony z powodu braków formalnych.
Z takim stanowiskiem skarżącej nie sposób się zgodzić. Wskazać należy bowiem, że wniosek o udostępnienie danych osobowych może złożyć dowolny podmiot (osoba fizyczna, dowolna jednostka organizacyjna, zarówno publiczna jak i prywatna). Ważne jest, aby posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony. Złożenie takiego wniosku nie zobowiązuje administratora do udostępnienia danych osobowych, ponieważ musi on ocenić, czy zostały spełnione przesłanki udostępnienia danych osobowych zawarte w art. 29 powołanej ustawy. Uznaniowość administratora nie może jednak oznaczać dowolności. W przypadku bezzasadnej odmowy udostępnienia danych osobowych stosownie do wniosku z art. 29 ust. 2 ustawy, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma prawo - zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy - nakazać udostępnienie danych osobowych. Wskazać w tym miejscu należy, że pogląd ten jest niekwestionowany i znalazł też swoje odbicie w doktrynie (A. Drozd, Ustawa o ochronie danych osobowych, Komentarz, Wzory pism i przepisy ,,Wydawnictwo prawnicze Lexis Nexis", Warszawa 2004, s. 185).
Niewątpliwie wniosek o udostępnienie danych winien być wiarygodny i uzasadniony. A zatem jeżeli taki wniosek jest wiarygodny i udzieleniu tych danych nie sprzeciwia się przepis art. 27 to administrator winien je udzielić. Pozostaje zatem do rozpatrzenia kwestia, czy wniosek J. K. spełniał przesłanki z art. 29 powołanej ustawy o ochronie danych osobowych.
Wskazać należy, że J. K. występując do administratora danych o udostępnienie danych podała, że dane dotyczące adresu zamieszkania dziennikarzy są jej potrzebne w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych wywołanych artykułem, który ukazał się na łamach dziennika "[...]". We wniosku powołała się na art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych oraz na przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Prosta analiza przekazanych we wniosku informacji, w sposób niebudzący wątpliwości prowadzić musi do konstatacji, że dane żądane we wniosku służyć jej będą do wystąpienia na drogę powództwa cywilnego przeciwko dziennikarzom tam wymienionym. Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Dla skutecznego zaś wytoczenia powództwa niezbędne jest wniesienie pozwu, który spełniać będzie warunki określone w art. 187 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać: dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna; przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu. Natomiast, w myśl art. 126 § 1 pkt 1 tej ustawy, każde pismo procesowe powinno zawierać m.in. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników. Z powyższego wynika zatem, iż niezbędnym elementem pozwu o naruszenie dóbr osobistych jest oznaczenie w nim osoby, przeciwko której żądanie określone w pozwie jest skierowane (tj. przyszłej strony procesowej w sporze z tytułu naruszenia dóbr osobistych) w zakresie jej adresu zamieszkania.
Ponadto wskazać należy, że w razie wątpliwości po stronie administratora danych, co do zasadności i wiarygodności takiego wniosku może on zwrócić się pisemnie o wyjaśnienie wątpliwości, co do zakresu żądanych danych oraz podstaw faktycznych i prawnych takiego wniosku. Skarżąca spółka nie podjęła żadnych działań uznając wniosek J. K. za sprawę błahą, co wynika z postępowania dowodowego prowadzonego przez Głównego Inspektora Danych Osobowych w tym przedmiocie. Postępowanie dowodowe wykazało również, że skarżąca nie dysponowała nawet wnioskiem J. K. z dnia [...] czerwca 2006 r. Podkreślić należy, że uwiarygodnienia wniosku nie należy zrównywać z jego udowodnieniem. Niezrozumiały jest zatem zupełnie zarzut skarżącej spółki, że wnioskodawczyni nie dołączyła do wniosku żadnego dokumentu. Biorąc zaś pod uwagę fakt, że po nowelizacji art. 29 powołanej ustawy o dostępie do informacji publicznej, która to nowelizacja rozszerzyła możliwość żądania udostępniania danych osobowych również od administratorów danych z sektora prywatnego, osoba wnioskująca nie miałaby żadnych możliwości pozyskiwania tych danych, jeżeli administrator z powodów tylko sobie znanych nie chciałby udzielić żądanych informacji. Praktyczne istnienie tego przepisu byłoby bezcelowe, jeżeli nie byłoby w żaden sposób możliwości wyegzekwowania żądanych danych.
Wskazać należy ponadto, że administrator danych nie miał również podstaw do przyjęcia, że wnioskodawczyni J. K. wykorzysta wnioskowane dane osobowe w celach innych niż proces sądowy. Świadczy o tym niewątpliwie to, że próbowała ona zainicjować postępowanie sądowe w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych, w którym pozwanymi mieli być ww. dziennikarze "[...]". W aktach sprawy znajduje się zarządzenie Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] czerwca 2006 r., mocą którego zwrócił on pozew "w części dotyczącej pozwanych" bowiem powódka J. K. nie wykonała zarządzenia i nie wskazała adresów pozwanych.
Zgodzić się należy również ze stanowiskiem organu, że okoliczności sprawy wyłączają możliwość powołania się przez administratora danych na przeszkodę udostępnienia danych z art. 29 ust. 2 ustawy, zgodnie z którym nie mogą być udostępniane dane w trybie przewidzianym w tym przepisie, jeżeli miałoby to spowodować naruszenie praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Jak bowiem wykazano, żądane dane są niezbędne do wystąpienia przez wnioskodawczynię na drogę sądową przeciwko osobom, które mogły zdaniem wnioskodawczyni naruszyć jej dobra osobiste. Przyjęcie natomiast, że udostępnianie danych osób, wobec których chce się wytoczyć powództwo cywilne, miałoby godzić w ich prawa i wolności, prowadziłoby do nieuzasadnionej ochrony takich osób przed ewentualną odpowiedzialnością za swoje działania, zwłaszcza, że mogą one w trakcie takiego postępowania sądowego w pełni korzystać ze swoich praw zagwarantowanych przepisami Kpc.
Dodać przy tym należy, że tylko do strony skarżącej należy decyzja, co do sposobu realizacji przysługujących jej praw. D. Sp. z o.o. nie może natomiast uzasadniać odmowy ich udostępnienia tym, że Skarżąca mogła realizować swoje prawo do ochrony dóbr osobistych poprzez instytucję sprostowania lub odpowiedzi prasowej, do czego dane osobowe, które miały te dobra naruszyć nie są jej potrzebne
Sąd badając niniejszą sprawę zbadał również decyzję pod kątem niepowołania w jej podstawie prawnej art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych, co stanowiło jeden z zarzutów administratora danych. Wskazać należy, że Generalny Inspektor Danych Osobowych istotnie nie powołał w podstawie prawnej decyzji art. 18 ust. 1 pkt 2 pow. ustawy, który umożliwia w przypadku naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych Generalnemu Inspektorowi z urzędu lub na wniosek osoby zainteresowanej w drodze decyzji administracyjnej, nakazać przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a w szczególności uzupełnić, uaktualnić, sprostować, udostępnienie lub nieudostępnienie danych osobowych. Wskazać jednakże należy, że z treści uzasadnienia tej decyzji wynika bezsprzecznie, że organ powoływał się na ten artykuł i swoje działania w kwestii nakazania administratorowi danych udostępnienia żądanych danych wywiódł właśnie z tego przepisu. Ugruntowany jest pogląd zarówno w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że "błędne powołanie podstawy decyzji lub jej niepowołanie w okolicznościach, gdy podstawa taka istnieje w przepisach prawa, a nadto przesłanki do jej zastosowania zostały spełnione, nie można uznać za istotne naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" (por. wyrok NSA w Warszawie I SA 371/03 z dnia 15 lipca 2003 r. publ. LEX nr 149553). Nie jest to zatem wada powodująca konieczność uchylenia decyzji GIODO biorąc pod uwagę treść zapisu art. 145 ppsa, w którym mowa jest jedynie o istotnych naruszeniach prawa procesowego.
Sąd nie stwierdził również żadnych innych uchybień w zaskarżonej decyzji w tym naruszenia art. 2 i 7 Konstytucji, ani też art. 6 i 7 kpa.
Jeśli zaś chodzi o zgłoszony przez pełnomocnika skarżącej wniosek o zwrot kosztów postępowania to wskazać należy, że zgodnie z art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności, zwrot kosztów postępowania niezbędnego do celowego dochodzenia praw. Zgodnie zaś z art. 209 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniosek strony o zwrot kosztów sąd rozstrzyga w każdym orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz w orzeczeniu, o którym mowa w art. 201, art. 203 i art. 204. Tak więc nie było podstaw do uwzględnienia wniosku.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na mocy art. 151 powołanej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji