Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Aktualności >



Kolejny bank nie chronił danych swoich klientów?
2009-03-31

Wszystko zaczęło się od wprowadzenia opłaty za udostępnienie starych wyciągów bankowych Kredyt Banku. Bohater artykułu – informatyk Krzysztof K. – nie chcąc płacić próbował obejść procedurę. Zalogował się na swoje konto przez stronę internetową banku, zmienił kilka cyferek w polu adresu internetowego świeżego wyciągu. Co go jednak zdziwiło to fakt, że zamiast historii własnych operacji, zobaczył wyciąg innej osoby, w tym takie dane jak: imię i nazwisko, adres, warunki oprocentowania i różne transakcje. Takie informacje dają pełen obraz dotyczący konkretnego klienta banku: wynagrodzenie, premie czy nawet przynależność do stowarzyszenia ( na wyciągu widać potwierdzenia wpłat składek członkowskich). Informatykowi udało się w ten sposób przejrzeć kilkadziesiąt wyciągów – osób fizycznych i firm.

Krzysztof K. zawiadomił oddział banku w Koszalinie o luce w zabezpieczeniach systemu informatycznego – jednak nie doczekał się żadnego odzewu ze strony banku. Kolejnym krokiem była centrala w Warszawie. „Na początku nikt nie chciał mi uwierzyć” - skarży się Krzysztof K. Początkowo w ogóle nie chciano z nim rozmawiać, gdy jednak już doszło do rozmowy (trwającej kilka godzin) Informatykowi udało się przekonać pracowników banku do zablokowania systemu i usunięciu luki w oprogramowaniu. Obiecano nawet nagrodę.

Robert Macherski - dyrektor Departamentu Compliance Kredyt Banku nie widzi zagrożenia dla pieniędzy klientów banku podczas zaistniałej sytuacji. Uważa, że zasady bezpieczeństwa zagwarantowane przez bank są wystarczające.

Krzysztof K. podkreśla jednak, że bez problemu można było napisać program, który - wykorzystując lukę - stworzyłby wielka bazę danych o klientach Kredyt Banku. Niewątpliwie taka baza byłaby cennym produktem na czarnym rynku informacji gospodarczych czy danych osobowych.

 www.wiadomosci.gazeta.pl


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji